Przejdź do treści

Villa Lysis/Fersen

Willa Lysis powstała na Capri w 1905 roku z inicjatywy Jacquesa d'Adelswärd-Fersena, francuskiego przemysłowca i poety. Fersen uciekł z Francji po skandalu, a rok wcześniej kupił dużą działkę. Nowy dom poświęcił „młodości miłości”, a w architekturze secesja spotyka się z neoklasycyzmem, stąd określenie neoklasyczna dekadencja.

Wewnątrz niebieska majolika i białe płytki ceramiczne zdobią salon na parterze, a okna otwierają się na Zatokę Neapolitańską. Marmurowe schody z kutą żelazną poręczą prowadzą na pierwsze piętro, do sypialni z tarasami i jadalni. Znajdują się tam też pokoje Fersena i Nino Cesariniego, a ten pierwszy wychodzi na wschód, ku Monte Tiberio. Zejdziesz do piwnicy, gdzie zachował się pokój chiński, dawniej służący do palenia opium. Do ogrodu o powierzchni około 12 000 metrów kwadratowych prowadzi portyk z jońskimi kolumnami. Mimi Ruggiero obsadziła go wawrzynem i mirtem na cześć Wenus. Niedaleko wyrastają ruiny willi Jovis, jednej z dwunastu posiadłości cesarza Tyberiusza.

Fersen zmarł w 1923 roku po przedawkowaniu kokainy. Za życia poety bywali u niego pisarze i artyści, a Roger Peyrefitte opisał w powieści lata spędzone z Nino Cesarinim. Po jego śmierci willa zmieniała właścicieli, aż w latach osiemdziesiątych została ruiną, a w 1989 roku ogłoszono ją zabytkiem. Restaurację w latach dziewięćdziesiątych prowadziły stowarzyszenie Lysis Funds i miejscowe władze. Sztukaterię odnowił Antonio Senesi, którego dziadek pracował przy pierwotnej budowie. Budynek od 2001 roku należy do gminy Capri, jest otwarty dla zwiedzających i gości wystawy fotograficzne. Nad frontowymi stopniami widnieje łaciński napis AMORI ET DOLORI SACRVM, czyli „świątynia miłości i smutku”. Sam Fersen spoczywa na niekatolickim cmentarzu Capri, z Wezuwiuszem i własną rezydencją w tle.

Miasto
Capri
Data aktualizacji

Ta strona w twoim telefonie

Pobierz myTuur za darmo, a gdy staniesz na miejscu, opowieść zacznie się sama.

  • Pobierz w App Store
  • Pobierz z Google Play

Takie miejsca myTuur łączy w wycieczki, więc Capri zwiedzasz opowieść po opowieści, w swoim tempie. Otwórz aplikację na miejscu, a każda opowieść zacznie się dokładnie tam, gdzie stoisz.

Czym jest myTuur

Wycieczki myTuur prowadzą od miejsca do miejsca, a każde miejsce ma opowieść, która zaczyna się sama, gdy tam dojdziesz. Czytasz ją albo słuchasz, a korzystanie z aplikacji nic nie kosztuje.